+
Błogosławione tarcie
Kiedyś to życie przeminie,
Dusza pójdzie wprost do Nieba,
Tylko Ona znaczy wszystko,
Ona w sercu Twym spoczywa,
Nienawiść Ją ciągle kala,
Zły serca ludzkie zniewala.
Zły serca ludzkie zniewala.
Codziennie jad sączy kłamstwa,
Nienawiść, jak rak nas toczy,
Śmierć, jak złodziej ciągle czyha,
Jakże kochać w nienawiści,
Chroń mnie przed wężem kąśliwym,
Świat jest taki zakłamany,
Przechlapane ma ma dusza,
Co tam na jej dnie spoczywa,
Tam wlazła zamiast mądrości,
Nie wiedzieć komu, dlaczego,
Do diabła z taką mą duszą,
Diabłu nie daj w sercu siedzieć,
Ciało niech diabli zabiorą,
Złemu pożreć nie dam duszy,
Nie pozwolę w duchu mieszać,
Gardzę złodziejem i diabłem,
Nienawidzę mej letniości,
Nie można kochać i grzeszyć,
Owszem, zło tak wciąga człeka,
Czemu licho mnie tak zwodzi,
Czemu pokus mam tak wiele,
Bez tego tarcia grzesznego,
O ty moje grzeszne ciało,
Diabli ciało obrabiają,
Tutaj ciało jest mamione,
Tylko żywe ciało warte,
I niech tak już pozostanie,
Co do ducha nie mam zdania,
Bowiem wątpię na okrągło,
zadane przez ducha złego,




































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz