Tradycja mówi, że św. Jacek uchodząc z zagrożonego przez Tatarów miasta chciał uratować z kościoła Najświętszy Sakrament. Wtedy przemówiła do niego kamienna figurka Matki Bożej słowami: „Zabierasz Syna, a mnie zostawiasz?” Matka Boża miała mu też obiecać, że na czas ucieczki straci swój ciężar.
https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-17a.php3
+Św. Jacek, prezbiter
Święty Jacku mój Patronie,
coś Matkę z Synem ratował.
Serce me do Ciebie płonie,
bym Chleb Żywy wciąż miłował.

.jpeg)
Jak dobrze mieć świadomość, że nasi patronowie czuwają nad nami i prosić ich o pomoc w każdej sytuacji.
OdpowiedzUsuń