Krzyż Baryczkowski po trzykroć Cudowny
Krzyż Baryczków jako dzieło sztuki jest cudem artystycznym. Jego istnienie w mieście skazanym na nieistnienie jest cudem historycznym. Jego nieprzerwany przez pięć stuleci kult, który można opisać, oraz indywidualne doświadczenia Spotkania, których nie można opisać – są cudem teologicznym
Bp Michał JanochaWIARA
Kiedy w 1525 roku bogaty kupiec i rajca warszawski Jerzy Baryczka przywiózł z Norymbergi gotycki krucyfiks, był świadom, że ofiarowuje świętojańskiej kolegiacie dzieło niezwykłego piękna, ale nie mógł być świadom, że wraz z tym darem rozpoczyna się historia piękna jeszcze niezwyklejszego. Historia pisana już pół tysiąclecia w pieśniach, legendach, wotywnych tabliczkach, obrazach i wierszach, oraz historia niepisana, ulotna, więc najprawdziwsza, historia wzruszeń, cudów i łez albo powszednich chwil i zwykłego trwania. Jerzy Baryczka nie mógł być świadom, że przed tym krucyfiksem przez wieki będą się zginać kolana dzieci i starców, mieszczan, chłopów, ubogich wędrowców, flisaków, szlachty, magnatów, książąt, kapłanów, biskupów, posłów i senatorów, królów Polski, powstańców, skazańców, artystów, poetów, inteligencji, spiskowców, dysydentów, prezydentów, dwóch świętych metropolitów i dwóch papieży (w tym jednego świętego – na razie)…
***
https://youtu.be/lapTKXPurA4?is=xz1-ekDIM62xKiYN
+Krzyżu Baryczkowski
1. Historia Twoja paschalna,
jak zmartwychwstałej Warszawy.
Prawdziwa i namacalna
w oparach dzisiejszej wrzawy.
2. Tego zgiełku medialnego,
kłamstwa, które się nie wstydzi.
Chamstwa iście nachalnego,
co z Krzyża Twojego szydzi.
3. Wybacz za Boską obrazę,
pohańbienie Twego Krzyża.
Ja wielką czcią Ciebie darzę.
Twoje Zmartwychwstanie zbliża.


Chryste z krzyża, Panie cierpiących, módl się za nami.
OdpowiedzUsuń