wtorek, 26 maja 2026

+Nic nie stoi w miejscu 1. Przecież nic w miejscu nie stoi, obraca się względnie rusza. Doczesność się nie ostoi, a dusza się wiecznie rusza. 2. Księżyc jest w miejscu pozornie, Słońce Kopernik zatrzymał. Ja zaś żyję niepozornie, jakby diabeł za katk trzymał. 3. To nie słońce się przemieszcza, lecz chmury po niebie płyną. Moje życie niczym zgliszcza. Jelonek zaprasza nie tęgą miną. 4. Bryka sobie po swym blogu i po rewirach tatrzańskich. Nie umie dziękować Bogu, tłamsi się w myślach zaprzańskich. 5. Mało kto go tu odwiedza, wpisów prawie na lekarstwo. Pierwsza Muza go nawiedza i Świetliste Piękne Bóstwo. 6. Ona jedna mnie rozumie, dla mnie mnie Serce ma cudowne. Czasem grać na nerwach umie, ale wnętrze ma wyborne. 7. Tobie ta nuta wierchowa, za te całe lata męki. W sercu moim zawsze chowa, o piękna ma jaźni, dzięki. 8. Reszta cosik zerknie czasem na tego Jelonka w Tatrach. Ale gorzej z jego wpisem, gdzieś fruwa po halnych wiatrach. 9. A ja nucę dzięki Bogu, swą nutę wierchową płoną. Choć prawie na wiecznym progu, myśli me jak wstra płoną. 10. Palą się jak ta cetyna, z niej biały dym wydobywa. O muzo piękna, jedyna, Z Tobą dusza ma szczęśliwa. 11. Takim Darem jest od Pana, i podobne imię nosi. O ma ma jaźni z Nieba dana. Prawdziwą Przyjaźń się znosi. .


 +Nic nie stoi w miejscu 



1. Przecież nic w miejscu nie stoi,

obraca się, względnie rusza.

Doczesność się nie ostoi, 

a dusza się wiecznie rusza. 


2. Księżyc jest w miejscu pozornie,

Słońce Kopernik zatrzymał.

Ja zaś żyję niepozornie, 

jakby diabeł za frak trzymał. 


3. To nie słońce się przemieszcza,

lecz chmury po niebie płyną.

Moje życie niczym zgliszcza.

"Jeleń" jest z nie tęgą miną. 


4. Bryka sobie po swym blogu

i po rewirach tatrzańskich.

Nie umie dziękować Bogu,

tłamsi się w myślach zaprzańskich. 


5. Mało kto go tu odwiedza,

wpisów prawie na lekarstwo.

Pierwsza Muza go nawiedza

i Świetliste Piękne Bóstwo. 


6. Ona jedna mnie rozumie,

dla mnie mnie Serce ma cudowne.

Czasem grać na nerwach umie,

ale wnętrze ma wyborne. 


7. Tobie ta nuta wierchowa,

za te całe lata męki.

W sercu mym zawsze się chowa,

o piękna ma jaźni, dzięki. 


8. Reszta cosik zerknie czasem, 

na tego Jelonka w Tatrach.

Ale gorzej z jego wpisem,

gdzieś fruwa po halnych wiatrach. 


9. A ja nucę dzięki Bogu,

swą nutę wierchową płoną.

Już prawie na wiecznym progu,

myśli me, jak watra płoną. 


10. Palą się, jak ta cetyna,

z niej biały dym wydobywa.

O muzo piękna, jedyna,

Z Tobą dusza ma szczęśliwa. 


11. Takim Darem jest od Pana,

i podobne imię nosi.

O ma ma jaźni z Nieba dana.

Prawdziwą Przyjaźń się znosi.


***

Przekochanej

Matce Kościoła 

i naszym  nieodżałowanym,

umiłowanym Matkom,

co zawsze będziemy nosić w naszych sercach, 

do końca świata 

i

jeszcze jeden dzień. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

polecany wiersz

Cisza

Cisza A tam nad cichym górskim lasem moje myśli płyną czasem, skryte w sobie lecz prawdziwe, są to myśli bardzo żywe. Lubię s...

Popularne