czwartek, 18 czerwca 2026

Ojciec Miłosierny.



+Ojciec Miłosierny.


1. "Po tym coś widział na własne oczy,

ten świat cudowny, taki uroczy.

Jeszcze nie dowierzasz, masz wątpliwości,

że wszystko powstało z Miłości.


2. Wątpisz wciąż i stale kombinujesz.

czemu Mnie tak mało miłujesz?

 Co ty sobie myślisz gliniasty potworze,

iż znowu wszystko na nowo stworzę?


3. Dość masz w swym życiu cudownych zdarzeń,

wspaniałych dziejów i przeobrażeń!

Zakało wredna marnego pokroju,

nie zaprzestawaj swojego boju.


4. Cierpiałem dosyć za ludzkość całą,

co może było tego za mało!!!

Marnujesz swe święte powołanie,

krzywoprzysięgasz, łamiesz Przykazanie.


5. Cierpliwie czekam na twe zmartwychwstanie.

Kusisz Swego Boga nadaremno.

 Kiedy ono w twym sercu się stanie!

Marna owieczko, stary baranie.


6. Ja dałem Siebie, w tym małym Chlebie.

Ja powołałem ciebie z nicości,

abyś kiedyś ze Mną był w Niebie.

I bezinteresownie, z Miłości.


7. Jak zagości w twym sercu miłość,

będę miał z tobą wreszcie zażyłość.

Za tyle Serca okazanego,

nie obrażaj więcej Pana Swego.


8. Wróć do Ojca synu marnotrawny,

do Mnie i Tatusia tak Dobrego.

Zrzuć jarzmo grzechu i bądź poprawny.

I zaniechaj wiecej grzechu swego".

środa, 17 czerwca 2026

Miazga medialna

 


Miazga medialna


Cisza wzrusza mnie dogłębnie,
spokój koi moją duszę,
choć świat wali na swym bębnie,
ja tam wolę bezruch, głuszę.

Serce zanurz w tej harmonii,
dychnąć daj mu w tym bezruchu,
nikt ci milczeć nie zabroni,
błogość poczujesz w swym uchu.

Media wyłącz hałaśliwe,
uruchom swą mózgownicę,
serce twoje jest wrażliwe,
na kłamliwą dziś mównicę.

Oj żarłoczny apetycie,
nawet smakuje ci papka,
zdrowia nie daje utycie,
jak zdradliwa, ta pułapka,

w pulpie podana medialnej,
półprawda, owoc zatruty,
w propagandzie idealnej,
i z pełnej prawdy wyzuty.

W piórka prawdy kłamstwo stroją,
nie liczą się z głosem ludu,
nikogo się już nie boją,
liczą kasę, a kpią z cudu.

Wodę z mózgu robią widzą,
te media nurtu głównego,
z patriotyzmu nawet szydzą,
dzielą, szukają winnego.

Dosyć tego zakłamania,
i majątku sprzedawania,
to, jakaś szelmowska mania,
sprzeciwiłby się i Wania.

Z góry tylko interwencja,
może coś na to poradzi,
Narodu dobra prewencja,
na tą biedę coś zaradzi.

Milczeć, gdy zewsząd jest bieda,
to grzech wielki zaniechania,
tak żyć dłużej już się nie da,
nie pomogą też wzdychania.

wtorek, 16 czerwca 2026

Buta niemiecka

W czerwcu 2026 roku w Berlinie doszło do interwencji niemieckiej policji wobec członków Ruchu Obrony Granic pod przewodnictwem Roberta Bąkiewicza. Grupa przybyła pod tymczasowy pomnik polskich ofiar II wojny światowej, aby złożyć kwiaty i ustawić drewniany krzyż. Ze względu na brak wymaganego zezwolenia na zgromadzenie i montaż konstrukcji, interweniowały służby porządkowe.

Podczas próby zatrzymania demonstranci stawiali opór, co doprowadziło do przepychanek i starć z policją. Uczestnicy manifestacji, w tym jej lider, zostali powaleni na ziemię i skuci kajdankami. Interwencja wywołała oburzenie w środowiskach prawicowych i apele o reakcję polskich władz. Sprawą zajmował się polski konsul w Berlinie.

 +Buta niemiecka


Niemcy postawili kamień pogardy,

mający upamiętnić 

6 milionów pomordowanych Polaków w czasie II Wojny Światowej. 

Delegacja Obrońców granic chciała przed tym kamieniem teutońskiej hańby upamiętnić ofiary ich zbrodni.

Przyszli z Krzyżem.

Niestety zostali brutalnie rozpalcelowani.

Wcześniej, czy później Niemcy odpowiedzą za swe zbrodnie.








Dobry jak "Chleb"



 Dalsza część biografii Adama Chmielowskiego (późniejszego św. Brata Alberta) obejmuje jego udział w powstaniu styczniowym, studia artystyczne, porzucenie kariery malarskiej na rzecz życia w przytułkach oraz założenie zgromadzeń zakonnych. 

Oto kontynuacja i najważniejsze fakty z jego życia:

• Udział w powstaniu styczniowym (1863): Jako ochotnik walczył w powstaniu. W bitwie pod Mełchowem został ciężko ranny, w wyniku czego amputowano mu lewą nogę. 

• Studia artystyczne: Po leczeniu i krótkim pobycie we Francji, studiował malarstwo w Monachium oraz w Warszawie. W kolejnych latach stał się znanym i cenionym malarzem. 

• Przełom duchowy: Po głębokim kryzysie i załamaniu nerwowym w 1880 r. wstąpił do zakonu jezuitów, jednak ostatecznie skierował swoje powołanie ku pracy z najuboższymi.

• Działalność wśród bezdomnych: W 1887 r. przywdział habit i przyjął imię Brat Albert. Zamieszkał w krakowskiej ogrzewalni dla bezdomnych, dając początek nowemu sposobowi życia zakonnego. 

• Nowe Zgromadzenia: Założył Zgromadzenie Braci Albertynów (1888) oraz Zgromadzenie Sióstr Albertynek (1891), by nieść pomoc i schronienie bezdomnym, opuszczonym i głodnym. [

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o tym niezwykłym świętym, mogę przygotować dla Ciebie:

• Szczegółowe zestawienie najsłynniejszych dzieł malarskich Chmielowskiego.

• Historię Zgromadzenia Albertynów i ich posługi.

• Ciekawe anegdoty i myśli przypisywane Bratu Albertowi. 

***



+Święty Brat Albert 

Dobry, "Chleb"

1. To nieodrodny syn duchowy 

Świętego Franciszka z Asyżu.

Artysta i malarz wyborowy,

co był tam gdzie nędza w pobliżu. 


2. Wielki powstaniec styczniowy,

Z cygarem w ustach nogę stracił.

Założył zakon biednych nowy,

W pomocy biednym się zatracił 


3. Co "Ecce Hom" namalował,

Z takim pietyzmem Go przedstawił.

Talentu swego nie żałował,

jako testanent swój zostawił. 


4. Był tak dobry, jak Chleb Powszedni,

którym z bliźnim każdym się dzielił.

Święty na dzisiaj odpowiedni. 

(Niechby) każdy los Jego podzielił.


poniedziałek, 15 czerwca 2026

I NIC NAD BOGA


 I NIC NAD BOGA


1. Serce ma swe tajemnice,

których pilnuje zazdrośnie,

ciemne ma swoje piwnice,

gdzie duch czuje się nieznośnie. 


2. Szukam miejsca odludnego,

ciszy, która mnie usłyszy,

dość mam losu tak gnuśnego,

duch w sercu mym ledwie dyszy.


3. Życie przeszło przez te góry,

w stawach duch mój się przeglądał,

odbijały ciemnie chmury,

tak w skrócie mój los wyglądał.


4. Pełno kamieni na brzegu,

mej doli twarda przeszkoda,

rzeka życia jeszcze w biegu,

mknie do morza, jaka szkoda.


5. Jak ten wodospad spadałem,

skalne obijały głazy,

niezbyt się Tobie udałem,

jeszcze mam tyle urazy.


6. Chwała świata mnie obdarła,

obnażała me słabości,

pycha z godności odarła,

gdzie Piękna byłaś Miłości.


7. Wystarczyło spojrzeć w górę,

zobaczyć drogowskaz skalny,

nie wpadłbym w niejedną dziurę,

choć nie byłbym idealny.


8. Co jest tutaj życie warte,

więdnie niczym trawa polna,

dobrze, jak jest wciąż uparte,

a dusza jest kochać zdolna.


9. "Co masz, by Moje nie było,

oprócz własnej biedy, nędzy

by życie twe się spełniło,

nic z bogactwa, nic z pieniędzy".


10. Co ja zostawię po sobie,

trochę pyłku mizernego,

niechże chociaż ufam Tobie,

w Jezusa Miłosiernego.

niedziela, 14 czerwca 2026

+ Cudowny prześwit

 Prześwitujące promienie słoneczne spośród drzew to zjawisko optyczne znane w fotografii i leśnictwie jako efekt Tyndalla. W języku japońskim istnieje dla niego piękne, poetyckie określenie Komorebi (木漏れ日), które oznacza światło słoneczne przenikające przez korony i liście drzew.

Zjawisko to można opisać w kilku najważniejszych punktach:

Fizyka zjawiska: Światło jest rozpraszane przez mikroskopijne cząsteczki (np. mgłę, pyłki, parę wodną lub aerozole) znajdujące się w powietrzu. Dzięki temu staje się ono widoczne w postaci wyraźnych, świetlistych kolumn i smug.

Warunki występowania: Najlepiej obserwować je wczesnym rankiem (tzw. „złota godzina”), kiedy słońce znajduje się nisko nad horyzontem, lub tuż po deszczu, gdy w powietrzu unosi się wilgoć. 

Klimat otoczenia: Światło tworzy na leśnym dnie mozaikę plam światła i cienia, często wywołując eteryczny, mistyczny efekt w krajobrazie. 

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak powstaje to zjawisko lub szukasz wskazówek, daj mi znać:

Interesuje Cię fotograficzne uchwycenie tego zjawiska (parametry aparatu, ekspozycja)?

Chcesz poznać najlepsze miejsca/szlaki w Tatrach, gdzie światło pięknie prześwituje między drzewami o świcie?

A może chcesz poznać podobne, ciekawe pojęcia przyrodnicze z różnych kultur?

***

Źródło: Facebook https://share.google/sZuI87ydfZ3J4w43U


https://share.google/IohtJRr9Pd112QSbM

+ Cudowny prześwit


1.  A kiedy słońce liście zasłaniają

i same promyczki się przedostają,

wtedy twe oczy się nie oślepiają

a taką radochę z prześwitu mają.



2. Wszystkie, jakby są wespół ożywione,

i w cudownym blasku harmonii tańczą.

Serce jest nimi bardzo urzeczone,

jak barwną cudowną i piękną tęczą.


3. I wreszcie patrzysz słońcu prosto w oczy 

i w tańcu te odblaski pląsające.

Jaki ten świat jest wspaniały, uroczy,

a cóż dopiero Twe Słońce Wschodzące.


4. Dusza błyska żywym blaskiem Miłości,

cała pląsa z promiennymi łaskami.

Tyle w jaźni jest promiennej radości,

o Mój Emmanuelu, Boże z nami.

***

Z podziękowaniem za przeżyte wspólnie chwile

sobota, 13 czerwca 2026

Wiersz Karola Wojtyły o Matce

 https://www.facebook.com/share/v/1DomhdMBVt/


https://youtu.be/ZnTlV3u6FcA?is=VYg7c4X28gqTcQZq


https://www.facebook.com/share/v/1KoH6APevm/


+Serce Matki w sercu Karola Wojtyły


Nikt nie napisał takich wersetów,
o Matce, jak jej syn Karol Wojtyła.
Godny jest on największych polskich wieszczów,
i jak ważną w jego sercu była.

+Nasza obrona i ratunek jest w Niepokalanym Sercu NMP

 Kazanie św. Wawrzyńca Justynianiego, biskupa


(Kazanie 8, W święto oczyszczenia NMP)

Maryja zachowywała wszystko w swoim sercu


Kiedy Najświętsza Dziewica rozpamiętywała wszystko, o czym dowiedziała się czytając, słuchając i patrząc, jakże bardzo wzrastała w wierze, jak bardzo pomnażała się w zasługi, jak wiele nabywała mądrości, jak się coraz to bardziej rozpłomieniała ogniem miłości. W ustawicznym rozważaniu niebieskich tajemnic odnajdywała swą radość, doznawała obfitości darów Ducha Świętego, unosiła się ku Bogu i zachowywała pokorę. Takie postępy w łasce Bożej podnoszą ku szczytom i coraz bardziej pomnażają chwałę. Błogosławione zaiste serce Najświętszej Dziewicy! Ona to dzięki zamieszkaniu i pouczeniom Ducha Świętego była zawsze we wszystkim poddana woli Bożego Słowa. Nie kierowała się własnym odczuciem i osądem, ale w zewnętrznym posługiwaniu spełniała to, co wewnętrznie Mądrość poddawała Jej wierze. Wypadało bowiem, aby Mądrość Boża, która zbudowała Kościół jako mieszkanie dla siebie, posłużyła się Najświętszą Dziewicą jako wzorem zachowywania prawa, czystości serca, pokory i duchowego poświęcenia.


Naśladuj Ją przeto, o chrześcijaninie! Wejdź do świątyni twego serca, aby oczyścić się duchowo i uzdrowić z choroby grzechów. Tam właśnie Bóg patrzy na motywy naszych czynów bardziej niż na czyny same. Dlatego zarówno gdy w kontemplacji i powierzeniu się Bogu zwracamy swą duszę ku Niemu, czy też kiedy staramy się o doskonałość przez wzrost cnót i spełnianie dobrych uczynków w służbie bliźniego, wszystko wykonujmy w ten sposób, aby jedyną pobudką była miłość Chrystusa. To jest właśnie owa Bogu przyjemna, duchowa ofiara oczyszczenia, którą składa się nie w świątyni ręką ludzką uczynionej, ale w świątyni serca, dokąd Chrystus wstępuje z upodobaniem.




RESPONSORIUM



W. O święta i niepokalana Dziewico, † nie wiem, jakimi pochwałami zdołam Cię wysławić, * Bo zamknęłaś w swym łonie Tego, którego niebiosa ogarnąć nie mogą.


K. Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony owoc Twojego łona. W. Bo zamknęłaś w swym łonie Tego, którego niebiosa ogarnąć nie mogą.


***

Wspomnienie obowiązkowe Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny


***



+Nasza obrona i ratunek jest w Niepokalanym Sercu NMP


Twemu Sercu Niepokalanemu 

się powierzam i zawierzam.

Na końcu Twoje Niepokalane Serce zwycięży.

Polsko Ojczyzno moja oddaj się Sercu Maryi.

"Arka Testamentu"

 


To prawdopodobnie nawiązanie do cudu z Rimini. Według średniowiecznych przekazów, św. Antoni dyskutował z heretykiem, który twierdził, że w Hostii nie ma prawdziwego ciała Chrystusa. Aby to udowodnić, heretyk przez trzy dni głodził swojego głodnego osła (w niektórych wersjach legendy wołu), po czym postawił go przed stertą siana i monstrancją z Hostią. Zwierzę odwróciło się od pożywienia i uklęknęło przed Najświętszym Sakramentem.Zdarzenie to jest niezwykle popularnym motywem w sztuce chrześcijańskiej i było często opisywane w żywotach świętych jako dowód mocy eucharystycznej.Jeśli interesuje Cię ten temat, daj mi znać, a chętnie Ci pomogę:Dowiedzieć się, gdzie znajdują się najsłynniejsze obrazy przedstawiające ten cud.Poznać inne niezwykłe cuda przypisywane świętemu Antoniemu z Padwy.Znaleźć informacje o modlitwach związanych z tym świętym.

.:ILG:. - Czytelnia: 13 czerwca - Św. Antoni Padewski https://share.google/Soa9e2GscpCop6qdz


***





"Arka Testamentu"


Z dzieciątkiem Jezus na ramionach,

uzdrowiciel i kaznodzieja. 

Słowo Boże w serdecznych dłoniach,

Dobrej Nowiny wodzireja.


piątek, 12 czerwca 2026

+UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA (rok A)




 +UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA (rok A) 


1.  Twe Serce włócznią przebite

i ranione wciąż grzechami.

Serce w Sercu mam ukryte,

Boże coś JEST zawsze z nami. 


2. W Twym Sercu pełnia Miłości,

Ojcowskiego miłowania. 

Nie chcę robić Ci przykrości,

aż do mojego skonania. 


3. Prztulul mnie do Serca Swego,

Abba, Tatusiu kochany. 

W Nim mam Ojca tak dobrego,

Ojcze mało miłowany.

+Nic nie masz swojego

 +Nic nie masz  swojego 


1. Nasze ciała są wypożyczone

i nie stanowią mojej własności

i to są Dary Boże skończone

i Dzieło nieskonczonej Miłości. 


2. Nie do mnie, do ciebie przynależą,

choć nimi tutaj rozporzadzamy.

Do Stwórcy Pana Boga należą,

my swą świątynię szanować dobrze mamy. 


3. Jestem świątynią Ducha Świętego,

namiot ziemski zostanie zwinięty.

Czcijmy więc za to Pana Naszego

i Ducha co Święty.


czwartek, 11 czerwca 2026

+Nigdy nie bijmy się w cudze piersi

Zgoda! „Bić się w cudze piersi” to frazeologizm oznaczający zrzucanie winy na innych i unikanie odpowiedzialności za własne błędy. Odpowiedzialne i dojrzałe podejście to przyznanie się do własnych błędów, czyli „bicie się we własne piersi” – nawiązujące bezpośrednio do tradycyjnego gestu skruchy.

***



 +Nigdy nie bijmy się w cudze piersi


Nigdy w cudze piersi się nie bijmy,

na kogoś swoich win nie zrzucajmy.

A własnym sumieniem się zajmijmy,

 cudzych ścieżek więcej nie prostujmy.







+Posłuszna Wiara

Zgodnie z Księgą Jozuego (rozdział 6), zdobycie Jerycha było pierwszym militarno-religijnym sukcesem Izraelitów w Ziemi Obiecanej. Murów nie zburzono machinami oblężniczymi, lecz dzięki cudownej interwencji Boga. Zwycięstwo osiągnięto po 7 dniach okrążania miasta i głośnym okrzyku.Najważniejsze etapy tego wydarzenia to:Przygotowanie: Przez sześć dni z rzędu oddziały izraelskie oraz siedmiu kapłanów z Arką Przymierza i rogami baranimi okrążali miasto w ciszy raz dziennie.Kulminacja (siódmy dzień): Izraelici okrążyli Jerycho siedmiokrotnie. Przy ostatnim okrążeniu kapłani zagrali donośnie na trąbach, a Jozue nakazał ludowi wznieść potężny okrzyk wojenny.Upadek: W tym momencie mury Jerycha runęły w posadach, umożliwiając zdobycie i zniszczenie twierdzy.Klątwa (cherem): Miasto zostało obłożone klątwą – całą ludność i dobytek zniszczono, a ocalono jedynie dom nierządnicy Rachab za pomoc w wywiadzie.Dokładne wersety i szczegółowy opis bitwy znajdziesz bezpośrednio w Księdze Jozuego 6 w Biblii Tysiąclecia.Czy interesuje Cię symboliczne znaczenie tego wydarzenia czy raczej aspekt archeologiczny i historyczny? Daj mi znać, a chętnie rozwinę ten temat!


***

 por. Iz 25, 1. 2; Hbr 11, 30

W. Panie, Tyś Bogiem moim; † sławić Cię będę i wielbić Twe imię, * Bo zamieniłeś miasto w stos gruzów / i nie będzie odbudowane na wieki.


K. Przez wiarę upadły mury Jerycha, gdy je obchodzili dokoła w ciągu siedmiu dni. W. Bo zamieniłeś miasto w stos gruzów / i nie będzie odbudowane na wieki.

***


           Zdobycie Jerycha –

 Badacze Biblii https://share.google/gj1XTb11EqROy1gni


+Posłuszna Wiara


 Przez wiarę upadły mury Jerycha,

gdy je dokoła w ciągu siedmiu dni obchodzili.

I mocna Wiara na szatana czyha,

A Jerycho przez swoją korną Wiarę zdobyli.

***

Z komentarza św. Chromacjusza, biskupa, do Ewangelii św. Mateusza

(Traktat 5, 1. 3-4)


Wy jesteście światłością świata


"Wy jesteście światłością świata. Nie może ukryć się miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu". Solą ziemi nazwał Pan swoich uczniów, albowiem mądrością z nieba przywracają świeżość nadpsutym przez szatana ludzkim sercom. Teraz znowu nazywa ich światłością świata, ponieważ oświeceni przez Tego, który jest wiecznym i prawdziwym światłem, oni z kolei stają się światłem wśród ciemności.

Skoro Chrystus jest słońcem sprawiedliwości, słusznie zatem nazywa swoich uczniów światłem świata, ponieważ przez nich, jakby za pośrednictwem jasnych promieni, przekazuje całemu światu światło swego poznania. Oni to bowiem ukazawszy światło prawdy, usunęli z serc ludzkich ciemności błędu.

Także i my, przez nich oświeceni, staliśmy się światłem, będąc niegdyś ciemnością, jak to powiada Apostoł: "Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu; postępujcie jak dzieci światłości". I znowu: "Nie jesteście synami nocy ani ciemności, lecz jesteście synami światłości i synami dnia". Słusznie też święty Jan w swym liście powiada: "Bóg jest światłością, a kto trwa w Bogu, trwa w światłości, jak i On jest w światłości". A zatem, skoro radujemy się uwolnieniem od mroków błędu, postępujmy w świetle, jako synowie światłości. Dlatego właśnie powiada Apostoł: "Między nimi jawicie się jako źródła światła, zawierające słowo życia".

A jeśli nie uczynimy tego, wtedy okaże się, iż naszą niewiernością, jakby zasłoną, na własną i drugich szkodę zakrywamy i zaciemniamy tak bardzo potrzebne człowiekowi światło. Wiemy przecież i czytamy, że ten, kto otrzymał talent, aby zamienić go na wieczną chwałę, słuszną poniósł karę, skoro wolał go raczej ukryć niż we właściwy sposób wykorzystać.

A zatem gorejąca owa pochodnia zapalona dla naszego zbawienia niechaj płonie w nas nieustannie. Mamy bowiem pochodnię niebieskiego przykazania i duchowej łaski, o której Dawid powiedział: "Twe słowo jest dla moich stóp pochodnią i światłem na moich ścieżkach". Zaś Salomon mówi: "Pochodnią jest nakaz prawa".

Dlatego nie wolno nam zasłaniać pochodni wiary i przykazań, ale dla dobra powszechnego trzeba umieścić ją w Kościele jakby na świeczniku, abyśmy sami mogli korzystać z tego światła, a zarazem, by wszyscy wierzący mogli być przezeń oświecani.



RESPONSORIUM

Dz 11, 23-24


W. Gdy Barnaba przybył do Antiochii † i zobaczył działanie łaski Bożej, ucieszył się bardzo; * Był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary.

K. I zachęcał wszystkich, aby całym sercem wytrwali przy Panu. W. Był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary.


+Brnabas, "Syn pocieszenia"

 Święty Barnaba Apostoł

Barnaba urodził się na Cyprze w żydowskiej rodzinie z pokolenia Lewiego. Jego właściwe imię brzmiało Józef, ale Apostołowie dali mu przydomek Barnaba. Według Klemensa Aleksandryjskiego i Euzebiusza Barnaba miał należeć do grona 72 uczniów Pana Jezusa. Był krewnym św. Marka Ewangelisty, dlatego św. Paweł nazywa go kuzynem Ewangelisty (Kol 4, 10). Barnaba zapewne razem ze św. Pawłem przybył do Jerozolimy, aby u stóp Gamaliela, znanego rabina - uczonego żydowskiego, pogłębić swoją wiedzę w zakresie religii mojżeszowej. Dzieje Apostolskie tymi słowy wprowadzają nas w okoliczności początków jego działalności. "Józef, nazwany przez Apostołów Barnabas, to znaczy Syn Pocieszenia, lewita rodem z Cypru, sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów" (Dz 4, 36-37).

O powadze, jakiej zażywał wśród Apostołów, świadczy to, że to Barnaba przygarnął św. Pawła po jego nawróceniu i dopiero z Barnabą Paweł mógł pójść do pozostałych Apostołów (Dz 9, 26-27). Wraz ze św. Pawłem Barnaba udał się do Antiochii, gdzie pozyskali wielką liczbę wiernych dla Chrystusa. Był to rok 42 po narodzeniu Pana Jezusa. Barnaba i Paweł swoje nauczanie kierowali najpierw do Żydów. Kiedy jednak ci ich odrzucili, poszli do pogan. Aby jednak neofitów nie zrazić, nie nakładano na nich żadnych obowiązków prawa mojżeszowego, a żądano jedynie, by dawali świadectwo Chrystusowi przez przyjęcie chrztu i życie zgodne z Ewangelią. Wieść o tym dotarła jednak do gminy jerozolimskiej, która pilnie przestrzegała prawa mojżeszowego. Barnaba po raz pierwszy wprowadził Pawła do gminy żydowskiej. Obaj Apostołowie bronili tam swojego kierunku działania wobec nawróconych z pogaństwa. Ich stanowczymi przeciwnikami byli natomiast nawróceni Żydzi. Sprawę rozstrzygnął na korzyść Barnaby i Pawła św. Piotr, a poparł go św. Jakub Młodszy. Ustalono, że wolno nawracać pogan, kiedy w danym mieście Żydzi nie przyjmą nauki Chrystusa Pana, oraz że nawróconym z pogaństwa nie należy narzucać obowiązku zachowania prawa mojżeszowego (Dz 15, 1-35).


Święci Apostołowie Barnaba i PawełBarnaba był człowiekiem dobrym, pełnym Ducha Świętego i wiary (Dz 11, 22-24). Razem ze św. Markiem jako towarzysz św. Pawła udał się w pierwszą podróż misyjną na Cypr, a stamtąd do Azji Mniejszej (Dz 13, 1-14). Na Cyprze dokonali nawrócenia namiestnika wyspy, Sergiusza Pawła. Kiedy w miasteczku Perge św. Paweł uzdrowił człowieka chromego, "na widok tego, co uczynił Paweł, tłumy zaczęły wołać po likaońsku: «Bogowie przybrali postać ludzi i zstąpili do nas». Barnabę nazwali Zeusem, a Pawła Hermesem, gdyż głównie on przemawiał. A kapłan Zeusa, który miał świątynię przed miastem, przywiódł przed bramy woły i przyniósł wieńce, i chciał z tłumem złożyć (im) ofiarę. Na wieść o tym Apostołowie Barnaba i Paweł rozdarli szaty (...) Zawiedziony tłum od entuzjazmu przeszedł do wściekłości". Pobudzeni przez Żydów z Ikonium poganie omal nie pozbawili Apostołów życia, św. Pawła ukamienowali, ale cudem wyszedł z ich rąk (Dz 14, 1-21).

Barnaba zamierzał wraz z Pawłem udać się w drugą podróż misyjną. Doszło jednak do konfliktu, gdyż Paweł stanowczo sprzeciwił się, by w tej podróży brał udział również Marek, który w czasie pierwszej wyprawy samowolnie ich opuścił. Barnaba w tej sytuacji wycofał się i powrócił z Markiem na Cypr, gdzie kontynuowali pracę apostolską (Dz 15, 39-40). Odtąd giną wszelkie informacje o Barnabie. Według podania miał pozostać na Cyprze jako pierwszy biskup i pasterz tej wyspy. Miał także działać w Rzymie, Aleksandrii, Mediolanie. Około 60 r. na Cyprze, w mieście Salaminie, poniósł wedle tego przekazu śmierć męczeńską przez ukamienowanie. Jak mówi podanie, za cesarza Zenona w roku 488 odnaleziono relikwie św. Barnaby. Miał on na piersiach Ewangelię św. Mateusza, którą sam własnoręcznie dla swojego użytku przepisał.

Jak wielką popularnością cieszył się w pierwotnym chrześcijaństwie św. Barnaba, świadczą liczne apokryfy: Dzieje Barnaby, Ewangelia Barnaby oraz List Barnaby. Dzieje Barnaby opisują walki, jakie Apostoł musiał staczać z Żydami, którzy mieli go spalić żywcem. Jego prochy miał zebrać ze czcią św. Marek. Dziełko powstało ok. roku 400 na Cyprze. Ewangelię Barnaby mieli napisać gnostycy. Jest wspomniana w pismach niektórych ojców apostolskich, ale jej treści bliżej nie znamy. Ciekawym dokumentem jest List Barnaby z wieku II, w którym autor poleca alegorycznie tłumaczyć teksty Pisma świętego. Teologicznie cenną jest druga część tego Listu, mówiąca o preegzystencji Chrystusa Pana, o tajemnicy Jego wcielenia i o dwóch drogach - światła i ciemności.

Kult św. Barnaby był już w czasach apostolskich tak wielki, że tylko jemu jednemu z uczniów Dzieje Apostolskie nadają zaszczytny tytuł Apostoła. W wieku XVI powstał zakon Regularnych Kleryków św. Pawła, założony przez św. Antoniego Marię Zaccaria, od macierzystego kościoła św. Barnaby nazywany popularnie barnabitami.

Barnaba jest patronem Florencji i Mediolanu, w którym według tradycji nauczał; czczony jest także jako orędownik podczas kłótni, sporów, smutku oraz burz gradowych.


W ikonografii św. Barnaba przedstawiany jest jako starszy mężczyzna z długą brodą w tunice i płaszczu albo w szatach biskupich, czasami jako kardynał. Jego atrybutami są: ewangeliarz, zwój pergaminu, gałązka oliwna, halabarda, model kościoła.


***



+Barnabas,

"Syn pocieszenia"


Przygarnął Pawła Apostoła

zaraz po jego nawróceniu.

I "Syn Pocieszenia" wciąż woła.

Pociecha o wielkim znaczeniu.


+Pluszowy misiu

 


https://youtu.be/n0Yccrm-WAk?feature=shared

https://youtu.be/n0Yccrm-WAk?feature=shared


+Pluszowy misiu 


1. Misiu, com zasypiał z tobą, pluszowy

o futerku w beżowym ubarwieniu. 

Do pieszczot ze mną tak zawsze gotowy,

wtedy inne zabawki były w cieniu.



2. Lubiłem ciebie, jak misia żywego.

Przyjacielu zawsze wierny,

pluszaku.

Gdzie dziecko miało towarzysza swego,

zwłaszcza w swym sercu,

nie tylko w plecaku. 


3. Dziś brakuje mi twego towarzystwa,

coś tak dawał się bez przerwy głaskać.

Duży człowiek kocha te różne kłamstwa,

które chcą ludzi dorosłych zagłaskać. 


*** 


Dla kochanej przez wszystkich Vitusi


środa, 10 czerwca 2026

+ Módlmy się o dobrych posłów

 



+ Módlmy się o dobrych posłów


1. Czyżby stary świat zwariował,

gdzie się do tej pory chował.

Jedni chcą mieć wiele dzieci, 

drudzy tracą je, jak śmieci.


2. Czy tak godzi się ludzkości, 

żyć bez Wiary, bez Miłości.

Orgie uprawiać samemu, 

a ja pytam po co, czemu?


3. Ja  tam wolę żyć z naturą 

i pod piękną białą chmurą.

Czemu się tarzamy w błocie 

i to całe ludzi krocie.


4. Czy nie lepiej wąchać kwiaty

 i podziwiać piękne światy.

Świat podziwia demokrację, 

która nie zawsze ma rację.


5. Większość może przegłosować,

co jej będzie dziś pasować.

Sercem jestem dzisiaj z PiS-em,

a na pewno nie z tym „Lisem”.


6. Przy wyborach obiecują,

obietnic nie dotrzymują.

Dotrzymajcie chociaż jedną,

i nie bądźcie partią wredną.


7. Polska na to zasługuje,

niech ją Petru nie zmarnuje.

Módlmy się o dobrych posłów

i nie miejmy ich za osłów.


8. Jarku za Cię kciuki trzymam, 

bo, jak sknocisz, nie wytrzymam.

Pisałem to dawno temu,

czemu Tusk  znów rządzi, czemu?!

wtorek, 9 czerwca 2026

Próba na górze Karmel


PIERWSZE CZYTANIE

Próba na górze Karmel

1 Krl 18, 20-39

Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej


Achab rozesłał polecenie wszystkim Izraelitom i zgromadził proroków na górze Karmel.

Wówczas Eliasz przybliżył się do całego ludu i rzekł: «Jak długo będziecie chwiać się na obie strony? Jeżeli Jahwe jest prawdziwym Bogiem, to Jemu służcie, a jeżeli Baal, to służcie jemu!» Na to nie odpowiedzieli mu ani słowa. Wtedy Eliasz przemówił do ludu: «Tylko ja sam ocalałem jako prorok Pański, proroków zaś Baala jest czterystu pięćdziesięciu. Wobec tego niech nam dadzą dwa młode cielce. Oni niech wybiorą sobie jednego cielca i porąbią go oraz niech go umieszczą na drwach, ale ognia niech nie podkładają! Ja zaś oprawię drugiego cielca oraz umieszczę na drwach i też ognia nie podłożę. Potem wy będziecie wzywać imienia waszego boga, a następnie ja będę wzywać imienia Pana, aby się okazało, że ten Bóg, który odpowie ogniem, jest naprawdę Bogiem». Cały lud, odpowiadając na to, zawołał: «Dobry pomysł!»

Eliasz więc rzekł do proroków Baala: «Wybierzcie sobie jednego młodego cielca i zacznijcie pierwsi, bo was jest więcej. Następnie wzywajcie imienia waszego boga, ale ognia nie podkładajcie!» Wzięli więc cielca i oprawili go, a potem wzywali imienia Baala od rana aż do południa, wołając: «O Baalu, odpowiedz nam!» Ale nie było ani głosu, ani odpowiedzi. Zaczęli więc tańczyć, przyklękając przy ołtarzu, który przygotowali.

Kiedy zaś nastało południe, Eliasz szydził z nich, mówiąc: «Wołajcie głośniej, bo to bóg! Więc może jest zamyślony albo zajęty, albo udaje się w drogę. Może on śpi, więc niech się obudzi!» Potem wołali głośniej i kaleczyli się według swojego zwyczaju mieczami oraz oszczepami, aż się pokrwawili. Kiedy już południe minęło, oni jeszcze prorokowali aż do czasu składania ofiary pokarmowej. Ale nie było ani głosu, ani odpowiedzi, ani też dowodu uwagi.

Wreszcie Eliasz przemówił do ludu: «Przybliżcie się do mnie!» A oni przybliżyli się do niego. Po czym naprawił rozwalony ołtarz Pański. Eliasz wziął dwanaście kamieni według liczby pokoleń potomków Jakuba, któremu Pan powiedział: «Imię twoje będzie Izrael». Następnie ułożył kamienie na kształt ołtarza ku czci Pana i wykopał dokoła ołtarza rów o pojemności dwóch sea ziarna. Potem ułożył drwa i porąbawszy młodego cielca, położył go na tych drwach i rozkazał: «Napełnijcie cztery dzbany wodą i wylejcie na całopalenie oraz na drwa!» Potem polecił: «Wykonajcie to drugi raz!» Oni zaś to wykonali. I znów nakazał: «Wykonajcie trzeci raz!» Oni zaś wykonali to po raz trzeci, aż woda oblała ołtarz dokoła i napełniła też rów.

Następnie w porze składania ofiary pokarmowej prorok Eliasz wystąpił i rzekł: «O Panie, Boże Abrahama, Izaaka oraz Izraela! Niech dziś będzie wiadomo, że Ty jesteś Bogiem w Izraelu, a ja, Twój sługa, na Twój rozkaz to wszystko uczyniłem. Wysłuchaj mnie, o Panie! Wysłuchaj, aby ten lud zrozumiał, że Ty, o Panie, jesteś Bogiem i Ty znów nawracasz ich serca».

A wówczas spadł ogień od Pana i strawił żertwę i drwa oraz kamienie i muł, jak i też pochłonął wodę z rowu. Cały lud to ujrzał i padł na twarz, a potem rzekł: «Naprawdę Pan jest Bogiem! Naprawdę Pan jest Bogiem!»

Oto słowo Boże.

+

Próba na górze Karmel

Achab rozesłał polecenie wszystkim Izraelitom 

i zgromadził proroków na górze Karmel. 

Wówczas Eliasz zbliżył się do całego ludu i rzekł: 

„Dopókiż będziecie chwiać się na obie strony? 

Jeżeli Pan jest prawdziwym Bogiem, 

to Jemu służcie, a jeżeli Baal, to służcie jemu!

***

Szukać Boga prawdziwego,

to nie znaczy bożka swego.

***

„Tylko ja sam ocalałem jako prorok Pana, 

proroków zaś Baala jest czterystu pięćdziesięciu. 

Wobec tego niech nam dadzą dwa młode cielce. 

Oni niech wybiorą sobie jednego cielca 

i porąbią go oraz niech go umieszczą na drwach, 

ale ognia niech nie podkładają. 

Ja zaś oprawię drugiego cielca 

oraz umieszczę na drwach 

i też ognia nie podłożę. 

Potem wy będziecie wzywać imienia waszego boga,

 a następnie ja będę wzywać imienia Pana,

aby się okazało, że ten Bóg, który odpowie ogniem,

jest naprawdę Bogiem”.

 Cały lud odpowiadając na to zawołał:

„Dobry pomysł”.

***

Każdy ma cielca swojego, 

pokłon oddaje dla niego.

***

Eliasz więc rzekł do proroków Baala: 

„Wybierzcie sobie jednego młodego cielca 

i zacznijcie pierwsi, bo was jest więcej. 

Następnie wzywajcie imienia waszego boga,

 ale ognia nie podkładajcie”.

 Wzięli więc cielca i oprawili go,

 a potem wzywali imienia Baala od rana 

aż do południa, wołając: 

„O Baalu, odpowiedz nam!” 

Ale nie było ani głosu, ani odpowiedzi. 

Zaczęli więc tańczyć przyklękając przy ołtarzu, 

który przygotowali.

***

Baal twój ci nie podpowie, 

bo ma nicość samą w głowie.

***

Kiedy zaś nastało południe, 

Eliasz szydził z nich mówiąc: 

„Wołajcie głośniej, bo to bóg. 

Więc może jest zamyślony albo zajęty, 

albo udaje się w drogę. Może on śpi,

 więc niech się obudzi”.

 Potem wołali głośniej 

i kaleczyli się według swojego zwyczaju mieczami

oraz oszczepami, aż się pokrwawili.

***

Bożek nasz jest zamyślony,

przez egoizm wymyślony.

***

Nawet kiedy już południe minęło, 

oni jeszcze prorokowali 

aż do czasu składania ofiar z pokarmów.

Ale nie było ani głosu, ani odpowiedzi,

ani też dowodu uwagi.

 ***

Cielcom składamy ofiarę,

za nic mamy żywą wiarę.

***

Wreszcie Eliasz przemówił do ludu: 

„Zbliżcie się do mnie!”

A oni przybliżyli się do niego.

Po czym naprawił rozwalony ołtarz Pana.

Potem Eliasz wziął dwanaście kamieni 

według liczby pokoleń potomków Jakuba,

któremu Pan powiedział:

„Imię twoje będzie Izrael”.

Następnie ułożył kamienie na kształt ołtarza

ku czci Pana i wykopał dokoła ołtarza rów

o pojemności dwóch sea ziarna.

Potem ułożył drwa 

i porąbawszy młodego cielca,

 położył go na tych drwach i rozkazał: 

„Napełnijcie cztery dzbany wodą i wylejcie do rowu oraz na drwa!” 

I tak zrobili. 

Potem polecił: 

„Wykonajcie to drugi raz!”

Oni zaś to wykonali. 

I znów nakazał: „Wykonajcie trzeci raz!” 

Oni zaś wykonali to po raz trzeci, 

aż woda oblała ołtarz dokoła i napełniła też rów.

***

Eliasz został wysłuchany,

Potem do Nieba zabrany.

***

Następnie o czasie składania ofiary z pokarmów 

prorok Eliasz wystąpił i rzekł: 

„O Panie, Boże Abrahama, 

Izaaka oraz Izraela! 

Niech dziś będzie wiadome, 

że Ty jesteś Bogiem w Izraelu, a ja, 

Twój sługa, 

na Twój rozkaz to wszystko uczyniłem. 

Wysłuchaj mnie, o Panie! 

Wysłuchaj, aby ten lud zrozumiał, 

że Ty, o Panie, jesteś Bogiem i Ty nawróciłeś ich serce”.

A wówczas spadł ogień od Pana z nieba 

i strawił żertwę 

i drwa oraz kamienie i muł,

jako też pochłonął wodę z rowu. 

Cały lud to ujrzał i upadł na twarz, a potem rzekł: 

„Naprawdę Pan jest Bogiem! 

Naprawdę Pan jest Bogiem!”

***


Jeden Pan JEST, innych nie ma,

reszta to iluzja, ściema.

polecany wiersz

Cisza

Cisza A tam nad cichym górskim lasem moje myśli płyną czasem, skryte w sobie lecz prawdziwe, są to myśli bardzo żywe. Lubię s...

Popularne