Przemienienie na Górze Tabor to jedno z kluczowych wydarzeń w Nowym Testamencie. Jezus zabrał trzech apostołów – Piotra, Jakuba i Jana – na wysoką górę, gdzie ukazał się w chwale. Jego twarz zajaśniała jak słońce, a szaty stały się oślepiająco białe.Wydarzenie to miało wymiar teologiczny i praktyczny:Obecność Mojżesza i Eliasza: Przedstawiciele Prawa i Proroków rozmawiali z Jezusem, co potwierdziło, że jest On oczekiwanym Mesjaszem zapowiedzianym w Starym Testamencie.Głos z obłoku: Z obłoku (będącego symbolem Bożej obecności) rozległ się głos Ojca: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!”.Cel wydarzenia: Miało ono na celu umocnienie wiary apostołów, aby nie zwątpili w Niego podczas późniejszej męki i ukrzyżowania.W tradycji chrześcijańskiej to wydarzenie jest również nazywane Transfiguracją Pańską. Kościół katolicki i prawosławny wspomina je liturgicznie jako święto Przemienienia Pańskiego, które przypada na 6 sierpnia. Dokładny opis tego wydarzenia znajduje się we wszystkich Ewangeliach synoptycznych (np. Ewangelia wg św. Mateusza 17, 1-8).
***
Uwielbione – to znaczy?
W Ewangelii św. Jana czytamy: „Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych” (J 20,26). Jak wytłumaczyć fakt Uwielbionego Ciała Pana Jezusa, że mógł przechodzić przez drzwi nie otwierając ich?
Nowy Testament nie dostarcza nam dokładnego wyjaśnienia istoty Uwielbionego Ciała Zmartwychwstałego. Jednak w kilku miejscach autorzy nowotestamentowi przekazują nam bardzo ciekawe właściwości, jakie ono posiadało.
Zarówno pierwsza jak i czwarta ewangelia poświadcza, że Jezus w tym ciele mógł być widziany i jednocześnie pozostawać nierozpoznanym. Dlatego też Maria Magdalena uważała, że stojący przed nią Chrystus to ogrodnik (J 20,15). Ewangelista Mateusz pisze, że nawet na górze, gdzie uczniowie mieli spotkać się z Mistrzem, „niektórzy wątpili”. Choć jest to fraza enigmatyczna, można przypuszczać, że niektórzy powątpiewali co do właściwej tożsamości Jezusa.
Święty Paweł opisuje jeszcze jedną ciekawą informację – Chrystus po zmartwychwstaniu ukazał się „więcej niż pięciuset braciom równocześnie (gr. efapaks)” (1 Kor 15,6). W tym też rozdziale Apostoł Narodów kładzie podwaliny pod naukę o Uwielbionym Ciele Chrystusa. Stosując metaforę ziarna, które obumiera, by wydać roślinę zupełnie do siebie niepodobną, poucza on, że ciało materialne po zmartwychwstaniu staje niezniszczalne, chwalebne, mocne, czyli w skrócie duchowe i niebieskie (zob. 1 Kor 15,35-58).
Co to oznacza? Przede wszystkim, że ciało Jezusa nie było już dłużej nierozłącznie związane z materią. Dzięki temu, Jezus mógł pojawiać się w różnych miejscach i nagle też znikać (zob. Łk 24,31). Jednocześnie należy pamiętać, że nie jest to ciało tylko duchowe, bo Jezus je wobec uczniów (Łk 24,41-43), a oni mają także możliwość dotykania go (J 20,17.27; 1 J 1,1) Nie był także ograniczony czasem, dzięki czemu z ludzkiej perspektywy ukazywał się różnym ludziom w tym samym czasie (1 Kor 15,6).
Opisanie nowego stanu, w jakim znajduje się ciało Jezusa w tekstach nowotestamentowych zapowiada, jak będzie wyglądało życie każdego człowieka. Chrystus, jako pierwszy, który przechodzi drogę przez śmierć i wraca do życia, jest gwarantem, że każdy wierzący w Niego może liczyć na taką samą łaskę powrotu do życia.
Bartłomiej Sokal
***
+
Uwielbione ciało
1. O ciele marzę doskonałym,
młodym, pięknym i okazałym.
Niechbym wprzód był chłopcem małym,
rozrabiaką i bardzo śmiałym.
2. Gdy mi się znudzą młode lata,
wstąpi we mnie dusza skrzydlata.
Z chłopczyka stanę się młodzieńcem,
donżuanem i zapaleńcem.
3. Mężczyzną przyjdzie wreszcie zostać,
mieć muskularną wszędzie postać.
Dalej będą tylko marzenia,
niespełnione mrzonki, życzenia.
4. Duszę więzi to stare ciało,
które coraz więcej, by chciało.
A zmysły są wciąż nienasycone,
co posiądą zaraz stracone.
5. Ciało moje niedoskonałe,
czemu jesteś takie niestałe.
Kolebkę swą porzucasz szybko,
przez chwilę jest ci sprawnie, gibko.
6. Młodość zaraz musisz porzucić,
pożądania stłamsić, ukrócić.
W dorosłym życiu masz za swoje,
dobrze, jak męczysz się we dwoje.
7. Jesień życia masz kolorową,
gdy masz ciało i duszę zdrową.
W zimie ciało masz przemarznięte,
życie twoje nie jest tak święte.
8. Co masz z tego cudnego ciała,
gdy dusza z niego wyleciała,
truchło na ziemi zostawiła,
wreszcie z ciebie się wyzwoliła.
Dusza bez ciała żyć nie może,
to uwielbione daj mi Boże.
Mój patron Jacek mi pomoże,
jelonek resztę sam już zmoże.
KOMENTARZE
komentarze (1)dodaj komentarz
dodano: 17 grudnia 2015 9:43
Refleksyjne strofy! Pozdrawiam.

Bardzo ciekawy wiersz. Szczególnie spodobały mi się trzy pierwsze strofy.
OdpowiedzUsuń